Łatwo popaść w nawyki, które nam nie służą, zwłaszcza jeśli wydają się normalne, biorąc pod uwagę, że większość ludzi wokół nas też tak postępuje. Skoncentrowanie się na tym, co jest dla Ciebie najlepsze , może wymagać siły, ale dzięki temu będziesz mieć pewność, że Twoja energia będzie stale podnoszona.
Pierwszym krokiem jest wiedza o tym, jakie są te szkodliwe nawyki.
1. Poleganie na aprobacie innych
Niektórzy z nas przez całe dzieciństwo rozwijają silne poczucie, że sprawianie radości rodzicom lub nauczycielom wywołuje dobre emocje. Za dobre zachowanie jesteśmy nagradzani złotą gwiazdką, miłymi słowami lub słodkimi poczęstunkiem. A to zaszczepia w nas przekonanie, że inni ludzie są źródłem naszego osobistego szczęścia i wartości. Uważamy, że nasza satysfakcja i radość są powiązane z rzeczami zewnętrznymi. Jest to jednak źródło nastawienia i z czasem, wynikającego z niego cierpienia, ponieważ wykluczamy się jako my, ze źródła naszej mocy. Jeśli zależymy od innych ludzi, gdy chodzi o poczucie siły i osiągnięć, jeśli potrzebujemy, aby inni byli dla nas mili, abyśmy czuli się dobrze... gra się kończy.
Zamiast tego musimy kultywować zrozumienie, że nikt poza nami nie może kontrolować tego, jak się czujemy. Gdy to zrozumiemy i przyswoimy sobie ten nowy sposób myślenia, poczujemy się dobrze.
2. Przywiązanie do negatywnych myśli
Tak czy inaczej, w naszych umysłach pojawiają się negatywne myśli, które z czasem tak mocno się utrwalają, że żadna ilość pozytywnej zachęty nie wymaże tego faktu. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani na życie pełne samo-sabotażu, smutku i negatywizmu. Musimy najpierw zaakceptować fakt, że nasze umysły to niekończący się przenośnik taśmowy czy cyfrowy, pięknych, a czasami też nieprzyjemnych myśli. Problem pojawia się wtedy, gdy pojawia się negatywna myśl, a my chwytamy się jej, jakby to była ostatnia pociąg do domu, w ciemną noc. Traktujemy tę myśl poważnie i wierzymy, że zawiera ona ważne prawdy, które nie zawsze nawet należy przeanalizować i przemyśleć w naszych głowach. Och nie!
To są po prostu tylko myśli.
Kiedy rozmyślamy o negatywnych myślach, nie zyskujemy nad nimi kontroli, jak to często się uważa. Tracimy kontrolę. Stajemy się bardziej zestresowani. Przy większym stresie osiągamy słabe wyniki i blokujemy się przed naszą autentycznością i twórczym myśleniem.
Wypracuj w sobie nawyk odpuszczania gazu, zwolnienia i choć chwili refleksji, gdy pojawia się negatywna myśl. Bądź świadomy siebie, bądź obecny lub podejmij działanie.
3. Robienie rzeczy połowicznie
Rozumiem. Masz zadanie, o którym wiesz, że musisz je wykonać, ale nie wydaje się ono szczególnie ekscytujące. Zatem rozsądne wydaje się, że nie włożyłbyś w to całego siebie. Problem z niedawaniem z siebie wszystkiego, niezależnie od zadania, polega na tym, że wpływa to na Twoje zachowanie i podejście do życia w ogóle. Poświęcanie całej uwagi i energii najbardziej przyziemnym zadaniom może wydawać się stratą czasu, ale to zmieni Twoje życie. Twoje zaangażowane działania, wymalują w Twoim umyśle odświeżony obraz tego, jaką osobą jesteś i kim się stajesz.
Arystoteles powiedział, że jesteśmy tym, co wielokrotnie robimy. On nie kłamał. Obraz siebie, który budujesz, ma ogromną moc. W miarę jak będziesz robić więcej z pełną uwagą, Twoja pewność siebie wzrośnie, a Twoja skuteczność poprawi się we wszystkich obszarach życia, przy niewielkim wysiłku.
Wyrób sobie nawyk bycia osobą wszechstronną.
Dzięki temu zajdziesz dalej niż większość osób, które są ślepe na moc pełnego zaangażowania.
4. Mylisz swoje uczucia z instynktem
Czy jesteś kontrolowany przez strach? Byłem przez wiele dziesięcioleci i nadal mogę być powstrzymywany przez moje lęki. Dziś lepiej rozumiem, jak działają emocje, co otworzyło przede mną więcej możliwości i stworzyło więcej radości w moim życiu.
Jak?...
Rozumiem teraz, że nasze uczucia są bezpośrednim odzwierciedleniem naszych myśli, chwila po chwili. Oznacza to, że jeśli trzymamy w umyśle przerażającą myśl lub wizję, natychmiast poczujemy tę myśl - poczujemy strach. Tak właśnie działają emocje. Czujemy nasze myśli. Jeśli więc zinterpretujemy coś jako irytujące, nudne lub przerażające, poczujemy tę emocję. Problem polega na tym, że wielu z nas kupuje znaczenie tych uczuć, używając ich jako przewodników, które pokazują nam, co robić, a czego unikać. Rzadko jest to dobre posunięcie, ponieważ nasze uczucia - a tym samym nasze myśli - nie znają prawdy. To, co kryje się pod naszymi myślami, cóż... jest, a właściwie jedynie może być... zbliżone do prawdy.
Nasz instynkt różni się całkowicie od uczuć, które wynikają z naszych myśli. To właśnie w nim tkwi sedno sprawy. Kiedy zejdziemy z drogi naszego myślenia i połączymy się z naszą wewnętrzną inteligencją, wiemy, co robić, nie wiedząc dlaczego. Jest to sięganie do tej samej energii, która obraca planetą. Ta sama siła, która bierze nasiono jabłka i rozwija je w jabłoń. Jest to energia uniwersalna, która jest niezwykle potężna. Nie muszę ci mówić, że to prawda. Wystarczy, że pójdziesz na spacer, a wrócisz do domu pełen pomysłów i rozwiązań, które pojawiły się bez wysiłku.
To jest twoja wewnętrzna mądrość w grze.
To twoje jelita mówią bezpośrednio do ciebie.
To sięga głębiej niż powierzchowne uczucia.
Uczucia są pomocnymi wskaźnikami stanu umysłu w danym momencie i mogą być pomocne. Nie zawsze jednak należy im ufać, zwłaszcza gdy jesteśmy w ferworze gniewu, smutku lub intensywnych emocji. Jeśli podążamy za naszymi uczuciami jako przewodnikami, możemy skończyć robiąc to, co robi większość: przegapiamy życie.
Byliśmy zbyt zajęci wyzwalaniem.
Uciekamy, gdy czujemy się znudzeni.
Ukrywamy się, gdy jesteśmy niespokojni.
Zamiast tego, aby uzyskać prawdziwe nagrody, podążaj za swoim instynktem.
Źródło: tekst zapożyczony, przetłumaczony i poprawiny dla potrzeb naszego języka, od Alexa Mathersa
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.
Podpowiedź:
Możesz usunąć tę informację włączając Plan Premium